Richard Riedel
1887–1965
Przyszedł na świat w ówczesnym Waldenburg (dzisiejszym Wałbrzychu) na Dolnym Śląsku. Ogrodnictwo musiało być jego pasją, skoro kształcił się w tym kierunku, a egzamin na technika ogrodnika, w Wyższej Państwowej Szkole Ogrodnictwa i Sadownictwa w Proskau (obecnie Pruszków, w województwie opolskim), zdał celująco i otrzymał tytuł dyplomowanego architekta ogrodowego.
Pierwsze, praktyczne doświadczenia w swoim fachu zdobywał w miejscowości uzdrowiskowej Görbersdorf (obecnie Sokołowsko w województwie dolnośląskim), następnie pracował w Ahrensburgu nieopodal Hamburga oraz w Oels (obecnie Oleśnica w województwie dolnośląskim). W 1910 r. na krótko zagościł w Liegnitz (obecnie Legnica na Dolnym Śląsku), a następnie przeniósł się do Chuchelnej koło Hulczuyna, gdzie stworzył ogród pałacowy w rezydencji księcia Karola Maxa von Lichnowskiego. W 1913 r. we wrocławskiej Hali Stulecia zaprezentował ekspozycję aranżacji cmentarza, jako „ogrodu żywych i umarłych”, która była jednym z elementów wielkiej Wystawy Stulecia. Jego koncepcja spotkała się z uznaniem krytyków i zwiedzających. Zapewne wówczas został dostrzeżony przez władze miejskie Gliwic, które zaproponowały mu pracę w mieście nad Kłodnicą. Z bardzo dobrymi referencjami 1 października 1913 r. wysiadł z pociągu na dworcu w Gliwicach.
W 1917 r. zdał egzamin państwowy drugiego stopnia na państwowego inspektora ogrodniczego, a w 1920 r. uzyskał awans na dyrektora ogrodów miejskich, którą to funkcję pełnił do zajęcia miasta przez Armię Czerwoną w 1945 r. Podlegała ma cała zieleń w mieście, parki, cmentarze, kąpieliska, place zabaw, ogródki działkowe oraz palmiarnia, będąca jego „oczkiem w głowie”. To właśnie przy palmiarni, w tzw. domku ogrodnika, mieszkał od 1920 r.
Ściśle współpracował z miejskim radcą budowlanym i architektem Karlem Schabikiem (1882–1945). Podobnie jak Schabik, Ridel był zafascynowany ideą miasta-ogrodu i konsekwentnie dążył do przekształcenia Gliwic w zielone miasto, co miało stanowić przeciwwagę dla szkodliwego dla zdrowia przemysłu. Z jego inicjatywy wzdłuż Kłodnicy, Kanału Kłodnickiego oraz ulic i placów posadzano dziesięć tysięcy drzew. Wyznaczał tereny na nowe parki i skwery, które następnie komponowano według jego planów i wytycznych. Uporządkował park Cesarza Wilhelma (obecnie park Chrobrego), przekształcając go w ośrodek rekreacji na świeżym powietrzu, z basenami, placami zabaw, a zimą lodowiskiem pod gołym niebem. Powiększył i nasadził drzewami tzw. promenadę, która łączyła park Cesarza Wilhelma (obecnie park Chrobrego), z parkiem miejskim (obecnie park Szopena). Rozbudował i unowocześnił palmiarnię, w której otwarto nowy większy pawilon, mogący pomieścić sprowadzone przez niego z Wysp Kanaryjskich palmy daktylowe oraz basen o pojemności 120 m. kw. dla jednej z największych roślin pływających – Wiktorii królewskiej (Victoria regia). Ponadto urządził w niej osobne pomieszczenie dla sukulentów, akwaria z egzotycznymi rybami, ptaszarnię i niewielki ogród zoologiczny,
Był zwolennikiem przekształcania w ogrody działkowe nieużytków i terenów nie nadających się pod zabudowę. Kierował gliwickim związkiem działkowców, a dla jego członków prowadził szkolenia dotyczące uprawy roślin, sadzenia drzew owocowych i hodowli drobnego inwentarza. Dzięki jego staraniom, pod koniec 1944 r. ogródki działkowe zajmowały ponad pięć hektarów w mieście i na jego obrzeżach. Większość z nich istnieje do dnia dzisiejszego.
Jego najbardziej spektakularnym dziełem jest założenie cmentarne przy ul. Kozielskiej czyli Cmentarz Centralny, będący kwintesencją umiejętności Riedla jako planisty i architekta przestrzeni.
Zwieńczeniem jego trzydziestoletniej posługi na stanowisku dyrektora zieleni miejskiej, była budowa zespołu basenów na pograniczu Szobiszowic i Łabęd, zwanego Kąpieliskiem Leśnym.
Nie opuścił miasta przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Zapewne ciężko przeżył fakt, że zwycięzcy żołnierze prawie doszczętnie zniszczyli palmiarnię. Jej odbudowy i rekonstrukcji pod koniec lat czterdziestych już nie doczekał. W 1946 r. został wysiedlony z Gliwic. Trafił do Górnej Bawarii, gdzie zamieszkał w miejscowości Aschau, w domu który sam wybudował. Zmarł w Aschau w 1965 roku i tam został pochowany.
Bogusław Tracz
Przeczytaj także
Przeczytaj także
